Wychowywanie dziecka

Najpierw umieszczę pewną informacje mój blog ma konto na Facebook’u. Chętnie przyjmuje zaproszenia. Będą pojawiać się tam posty dotyczące nowych wpisów i co u mnie.

https://www.facebook.com/profile.php?id=100009239063682

A teraz czas na rozwinięcie tematu. Temat dość kontrowersyjny. Ja jako młoda osoba nie mająca dzieci nie powinnam się wypowiadać. Jednak jakieś zdanie w tej kwestii mogę posiadać.

Wydaje mi się,że moi rodzice wychowali mnie dobrze. Nie sprawiam żadnych W problemów, rodzice nie muszą się za mnie wstydzić, odbierać z komisariatów nie wracam do domu pijana.

Zauważyłam,że matki szczególną miłością otaczają synów. To jest zrozumiałe,że rodzice kochają dzieci,ale matki krzywdzą dzieci tą miłości szczególnie synów. Robią za nich wszystko. Później taki delikwent nie potrafi sobie zrobić kanapki bo przecież mamusi mu nie przygotowała. Chłopcy w dzisiejszych czasach mają wszystko podane na tacy więc nawet nie próbują się usamodzielnić a w późniejszym życiu rolę matki przejmuje żona, dziewczyna.

Wychowywanie córek. Dziewczyny też są strasznie rozpieszczane przez rodziców. Co skutkuje nastoletnimi ciążami, seksem za pieniądze. Nie mówię,że każda dziewczyna taka jest. Coraz częściej niestety możemy się z tym spotkać.

Dziewczyny nie są przygotowane do normalnego życia w głowie im tylko imprezy, chłopcy i makijaż. Przepraszam za uogólnianie.

Jak ja chce wychować dziecko?

Na dobrego szczęśliwego człowiek zapewne myśli sobie każda matka. Ja tak samo. Gdy nadejdzie takie czas i odpowiedni mężczyzna( oby to był M.) będę mieć dzieci. Będę je kochać ponad wszystko. Ich dobro będzie najważniejsze, nikomu nie pozwolę ich skrzywdzić dlatego sama tego nie zrobię. Moje dzieci od najmłodszych lat będą uczone obowiązków domowych oczywiście dostosowanych do wieku, odpowiedzialności za swoje czyny, na pewno nie będę je rozpieszczać. Mimo,że bardzo bym chciała żeby przejęły moje pasje jeżeli okaże się,że wolą coś innego pozwolę na realizacje ich marzeń. Nie zamierzam ich zmuszać do czegoś czego nie lubią. Ja sama nie byłam zmuszana, nie będę zmuszać innych. Nie zamierzam przelewać na nich swoich nie spełnionych ambicji. W głębi serca liczę,że coś takiego w moim życiu nie będzie istnieć.

Tak będę okropną matką,ale liczę,że moje przyszłe dzieci docenią moją starania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>