Lista ulubionych

Nie dawno pisałam o blogach, które czytam,ale nie mogę ich tutaj dodać. Dzisiaj napiszę o tych których możecie tutaj znaleźć. Praktycznie są to blogi dorosłych kobiet, matek. Tak na prawdę nie wiem czemu czytam takie. Jestem otwarta na różnego rodzaje blogi.

Czytając blogi matek można nabrać pewnego doświadczenia w wychowywaniu dzieci czy byciu w związku. Przejąć od nich mądrości życiowe. Może to są obce kobiety, które piszą dla własnej przyjemności,ale dzięki takim osobom wiem jak stać się lepszą jak kiedyś wychowywać swoje dziecko.

Oczywiście taką wiedzą dostaje od swojej mamy. Jednak jej niektóre mądrości ze względu na czas są nieaktualne. Bliżej mi do kobiet z blogowej strefy.

Blogi nastoletnich dziewczyn. Oj i tutaj trzeba się nieźle naszukać,żeby znaleźć coś ciekawego i wartego uwagi.

Nie chce pokazywać,że jestem jakaś super dojrzała, mądra, inteligentna i lepsza od innych. Bo tak nie jest.

W większości blogi nastolatek to coś czego nie da się czytać. Wrzucają tylko swoje zdjęcia z pseudo sesji. Jak to im ciężko bo zostawił je chłopak po miesięcznym związku i jakie to życie jest złe. I ulubione nienawidzę rodziców.

Pseudo sesje. To mnie chyba najbardziej denerwuje. Owszem są dziewczyny, które to lubię i robią to dobrze. Od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie,że niektóre robią to bo taka jest moda. Kopiują innych.

Zerwanie. Każde zerwanie w jakiś sposób boli nawet ten związek, który trwał miesiąc. Jednak czasami nie potrafimy odróżnić miłość od zauroczenia. Przechodziłam zauroczenie troszkę bolało gdy on mnie nie chciał,ale pojawił się M. Wyleczył mnie z tego i nauczył miłości.

Świat jest zły. Jak najbardziej. Jest zły tyle ludzi cierpi z powodu kłopotów finansowych, braku pracy czy choroby itd.  I to są prawdziwe problemy a nie np. „nie mam znajomych bo nie mam markowych ubrań” Ogarnijcie się kieruje to do dziewczyn, które tak mają.

Rodzice to zło. Tak bo dwoje ludzi dzięki którym jesteś na świecie, którzy cię kochają, martwią się, chcą jak najlepiej dla nas to właśnie takie osoby trzeba zniszczyć. Istnieją rodzice, których ich dzieci nie obchodzą,ale mam nadzieje,że nie ma ich za wiele. Jednak oczywiście lepiej byłby gdyby takie osoby nie istniały. Więc gdy kolejny raz rodzice wam czegoś za bronią, nie będą się chcieli na coś zgodzić. Nie obrażajcie ich. Oni chcą jak najlepiej dla nas. Rozumiem,że ich zachowanie czasami denerwuje. Przecież mam 16 lat jestem zdana na swoich rodziców,ale nie potrafiłbym robić coś specjalnie na przekór im.

Istnieją też blogi nastolatek, które nie są jak te opisane wyżej. Chwała wam za to.

Wiem,że dzisiejszy post jest nieco kontrowersyjny. Chętnie o tym podyskutuje.

Pozdrawiam Maggie. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>